• Wpisów:8
  • Średnio co: 183 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 22:58
  • Licznik odwiedzin:931 / 1654 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
*TAK DAWNO* mnie tu nie było.
tak dawno nic nie napisałam.
tak dawno się nie żaliłam.
tak dawno... długo bym mogła tak wymieniać.

ostatnio wygrzebałam na e-mailu tego bloga, zapomniałam o nim w pewnym momencie.


no to dużo czasu minęło... dużo sie zmieniło. oby na lepsze. (y)

jestem z Łobą (M), ale to już swoja długa i trudna historia.
ostatnio jest c**jowo, stabilnie, ale c**jowo.

z Łobą mi się układa, ale ze znajomymi ostatnio gorzej.
jest raz źle, raz lepiej.
no ja nie wiem nie wiem.

mam tyle do pisania, a tak bardzo mi się nie chce.

zanim bym opisała co się działo przez ten czas to... eh. no.



postanowiłam, że znowu będę tu pisać to co we mnie siedzi.
po co?
nie wiem. nie chce obciążać innych.
to od nowa-nowy start?


będzie dobrze, musi być.
 

 
no to od jutra *dieta kopenhaska*.
na szczęście Kaśka zgodziła się dotrzymać mi towarzystwa i zrobić ja ze mną.
schudnę i ciul


uhuhuhu.
zaraz Kaśka wpadnie do mnie pornole oglądać, powspominać, aj takie dawne czasy picia

później skoczymy na Rbr, do Beaty, może coś ogarnie, to się zajara <3
ogólnie planów co robić nie mamy, na spontanie coś się zrobi


ale póki co; *będę chuda!*

ważę aktualnie 57-58, mam zamiar tak z 52-53 ważyć. po 13 dniach diety zobaczymy, postaram się jeszcze ćwiczyć.
ale póki co ; zmarsa.pl, herbata, muzyka, załatwianie palenia.

wszystko się uda, musi
 

 

*kurwa no nie. no po prostu kurwa no nie!*
udało mi się schudnąć do 55 kg, to już zjebałam i ważę 58-9
głodówka? znowu? nieeee. zbyt wyczerpujące, niszczące.
nie wiem co zrobić... nie chcę się głodzić, czy znowu diety robić, bo szkoda mi cycków znowu. ostatnio schudłam 5 kg i połowa cycków znikła o.O więc dzięki. póki co ćwiczę nogi, może szpagat nauczę się robić nawet, tzn znowu, bo kiedyś umiałam. zrobię sobie może ABS 2. postaram się robić, ale chujowo mi wychodzi z tym regularnym ćwiczeniem, tak bardzo słaba wola...
może dieta kopenhaska? tyle, ze dostałam za nią zjebę od chłopaka i koleżanki, że nie mogę się tak głodzić..

ajjajajaj, nie ma to jak żalić się w internecie.
w dzisiejszych czasach dziewczyny nie mówią, ze są brzydkie, tylko, ze grube....
matka ciągle mi mówi, ze wyglądam jak w 6 miesiącu ciąży. to ma być jej motywacja? to dddzięki. -.- w sumie... ona mi w niczym nie pomaga, tylko dobija.


coś czuję, że jutro ciężko będzie z wyjściem na melanż/imprezę/spotkanie towarzyskie przy %, bo matka zła po wywiadówce i z hajsem kiepsko.



joj, ale się rozpisałam
...



*mam ochotę na szluga* , a brak fajek, ceny są jakie są ( 13 zł za fajki.. )


please cigarette .
 

 
opierdol po wywiadówce był.
dużo by pisać jak matka ryja darła. się rzuca o tą szkołe jak chuj wie o co....
ale mniejsza z tym, z nią.

jakis chujowy dzień, niewyspana jestem, źle się czuję.

jeśli mnie nie puści w piątek nigdzie to nie wiem co sobie zrobię -.-

*is wrong* ogólnie ....


nie mam planów na dzisiaj, będę wpierdalać chipsy i ciasteczka, po czym ryczeć, ze jestem gruba *so much to lose*


...



nie mogę znaleźć leku na depresję, na który będę miała wystarczającą ilość hajsu zawsze... źle ze mną -.- myślę, że to pomoże.


mam znowu ochotę iść z Berni jak kiedyś wpierdalać psychotropy... dziwnie... to była nieciekawa przygoda... *bad trip* :\



dobra idę znaleźć sobie jakieś zajęcie. Michał dalej widocznie nie ma ochoty mnie pocieszyć, po wkurwieniu się na matkę. znowu.

bay.
 

 
no to co dziś by porobić(?) Michał nie jest zbytnio chętny żeby do mnie wpaść, mhm... no to *na flaszuniuniunię* z Magdą, Kacprem, Kubusiem, może Dacio z Jarodziejem się dołączą
przed wyjściem wlane sobie mocnego Foxa, spale szluga, a co mam do roboty.
w chuj nauki, żeby dobre oceny mieć na nowe półrocze, bo stare zawaliłam, ale ja *jestem leniwa* i wolę iść się najebać -.- tsa..

trochę poleniuchuje, ogarnę się i idę pod szkołę ( 2 km drogi sama ) .
<3
 

 
hej. no cóż kolejny blog. po co? nie wiem. nie wiem po co mi on, czy te stare. jakoś może się tu wyładuje, a nie na innych .